Dzisiejsza data jest dla nas – sióstr augustianek – oraz dla całej rodziny augustiańskiej wyjątkowo bliska. 24 kwietnia obchodzimy święto Nawrócenia św. Augustyna. To opowieść o tym, że Bóg nigdy nie rezygnuje z człowieka, a droga do Niego często prowadzi przez… niepokój serca.
Niespokojny poszukiwacz
Zanim Augustyn stał się wielkim świętym i doktorem Kościoła, był człowiekiem takim jak wielu z nas: szukał szczęścia tam, gdzie go nie ma, błądził w filozoficznych zawiłościach i cieszył się urokami życia, które jednak zostawiały w jego duszy pustkę. Przez lata powtarzał: „Panie, daj mi czystość… ale jeszcze nie teraz”.
Ci „zwykli” święci, którzy zawstydzili retora
Przełom zaczął się od… zazdrości. Augustyn, człowiek niezwykle wykształcony, usłyszał historię o św. Antonim Pustelniku oraz o ludziach prostych, którzy potrafili rzucić wszystko dla Boga. To go uderzyło!
„Wstają nieuczeni i porywają niebo, a my z naszą wiedzą bez duszy w bagnie się zanurzamy!” – wołał do swego przyjaciela Alipiusza.
Miotał się, płakał i walczył ze sobą w mediolańskim ogrodzie, czując, że prawda jest na wyciągnięcie ręki, a on wciąż nie ma siły, by po nią sięgnąć.
Tolle lege! – Weź i czytaj!
I wtedy stało się coś niezwykłego. Pośród walki duchowej usłyszał dziecięcy głos śpiewający: „Tolle lege! Tolle lege!” (Weź i czytaj!). Pod wpływem impulsu otworzył Biblię na przypadkowej stronie i przeczytał słowa Listu do Rzymian: „Przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało…” (Rz 13, 14).
To był ten moment. Światło wlało się w jego serce, a niepokój zamienił się w pewność.
Wielka Sobota 387 roku
Właśnie 24 kwietnia 387 roku, podczas Wigilii Paschalnej, Augustyn przyjął chrzest z rąk św. Ambrożego. Wraz z nim ochrzczeni zostali jego syn Adeodat oraz przyjaciel Alipiusz. To był początek nowej drogi, która doprowadziła go do najpiękniejszego wyznania w historii chrześcijaństwa: „Stworzyłeś nas bowiem dla siebie, Panie, i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie”.
Dziś życzymy Wam i sobie, aby św. Augustyn wypraszał nam odwagę do poszukiwania Prawdy. Nie bójcie się swojego „niepokoju” – to często głos Boga, który zaprasza nas do czegoś większego!
Więcej o naszym Zakonodawcy przeczytaj w jego biografii na naszej stronie (kliknij) lub na stronie Ojców Augustianów (kliknij).

